Na razie cała liga przegrywa z pogodą :-(


SPARINGI

Sparingi rozegrane:
„Sokół” Nisko – „Sokół” Kamień 8:1
„Unia” N.Sarzyna – „Sokół” Nisko 0:0
„Łada” Biłgoraj – „Sokół” Nisko 1:1
„Stal” St.Wola – „Sokół” Nisko 5:2
„Stal” II St.Wola – „Sokół” Nisko 2:2
„Kolbuszowianka” – „Sokół” Nisko 4:4
„Unia” Nowa Sarzyna – „Sokół” Nisko 0:2

Remis w Sarzynie

Remis 1:1 z „Unią” Nowa Sarzyna
Remis pozwolił nam utrzymać pozycję lidera drugiej części tabeli.
Za tydzień mecz pożegnalny z rundą jesienną – spotkanie z „Sokołem” Sieniawa.
Nasz imiennik jest obecnie liderem górnej części tabeli.
Nic chyba nie stoi na przeszkodzie, aby nasza drużyna sprawiła niespodziankę :).
„SOKÓŁ” Nisko – „Sokół” Sieniawa, 18.11.2017r. (SOBOTA), godz. 13.00 w Nisku
SERDECZNIE ZAPRASZAMY !!!

„Sokół” jak Tur

3 bramki Marcina – wygrywamy 3:2 z Wiązownicą.
Zaczęło się dla nas niepomyślnie. Już w 9 minucie tracimy bramkę i Wiązownica obejmuje prowadzenie 1:0. „Sokół” stara się odrobić stratę. Pod naporem naszych zawodników obrona Wiązownicy pęka w 32 minucie. Marcin Tur daje nam wyrównanie. Napór trwa nadal. Ukoronowaniem tego jest tzw. „gol do szatni” strzelony w 45 minucie. Strzelec – Marcin Tur. Na przerwę schodzimy prowadząc 2:1.
Początek drugiej połowy przychylny dla nas. Jest 50 minuta i Marcin Tur po raz trzeci wpisuje się na listę strzelców. Prowadzimy 3:1. Przy takiej dyspozycji Marcina, wydaje się niepodobnym, abyśmy ten mecz przegrali. I tak też się stało. Gości stać jedynie było na strzelenie kontaktowej bramki, ale do końca meczu wynik nie uległ już zmianie. Wygraliśmy zasłużenie 3:2.

„SOKÓŁ” Nisko – „Błękitni” Ropczyce 4:0

Najmniejszy wymiar …
Nawet w ocenie kierownika drużyny przeciwnej, była to najniższa porażka, jaką mogli ponieść „Błękitni”. W pierwszej połowie wynik mógł oscylować w granicach 5:0 dla „Sokoła”, a było „tylko” 3:0.
Strzelanie rozpoczął Marcin Tur. Już 3 minucie meczu wyprowadził nasz zespół na prowadzenie 1:0. W szóstej, po strzale Jacka Maciorowskiego było 2:0. Następnie Wojtek Tyczyński dołożył trzecią bramkę. Była to 22-ga minuta pierwszej połowy. „Sokół” zwolnił tempo i takim wynikiem zakończyło się pierwsze 45 minut.
W drugiej połowie Krystian Lebioda „dorzucił” czwartą bramkę (48 minuta) i na tym zakończył się festiwal strzelecki „Sokoła”.
W pełni zasłużone zwycięstwo. Zabrakło jednego gola, abyśmy wreszcie mieli przynajmniej zerowy bilans bramkowy (teraz jest 19-20).
Za tydzień wyjazd do Pilzna.

„SOKÓŁ” – Wietecha – Woźniak, Maciorowski, Stępień, Pliszka – Sudoł, Niedziałek, Wojtak – Tur,Lebioda,Tyczyński
Rezerwowi: Wołoszyn, Szpyra, Kołodziej, Kowal, Tabaka, Bednarz, Powęska

Remis z „Igloopolem”

„SOKÓŁ” Nisko – „Igloopol” Dębica 0:0
Za komentarz do całego meczu powinny wystarczyć słowa jednego z zawodników „Ile musimy mieć setek, żeby strzelić przynajmniej jedna bramkę ???”
Delikatnie wyliczając sytuacje „sam na sam” z bramkarzem gości – M.Tur – 2, „Tyczka” – 2,”Krystek” – 1. Brak goli nie przez wspaniałą postawę bramkarza. Piłka niestety, jak zaczarowana omijała bramkę gości. Tak jakby broniło ją jakieś pole siłowe. Nawet w sytuacji, gdy bramkarz Dębicy za daleko wypuścił się poza pole karne i bramka stała pusta, nikt z naszych zawodników nie miał siły (lub nie chciał się odważyć) na strzał z odległość ok. 25 metrów.
Cóż, punkty uciekają i chyba (kolokwialnie 🙂 ) … tyle w temacie.
W następnej kolejce wyjazd do Stubna.

Ważne zwycięstwo – 1:2

„Wisłok” Wiśniowa – „SOKÓŁ” Nisko 1:2
Dzięki temu zwycięstwu zostaliśmy liderami dolnej połowy tabeli.
Teraz dwa ważne mecze – z Dębicą i Stubnem. Przy dwóch zwycięstwach, jest szansa na wejście do górnej części tabeli.
Najbliższy mecz z „Igloopolem” Dębica w NIEDZIELĘ, w NISKU o godz. 15.00.
ZAPRASZAMY !!!