Wygrana 2:0

Wygrywamy z „Piastem” 2:0

Zwycięstwo po bramkach niezawodnego Marcina Tura, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Pierwsza bramka padła w 24 minucie, po dużym zamieszaniu w polu karnym gości. Nasi piłkarze mocniej przycisnęli drużynę „Piasta”. Po wyłuskaniu futbolówki przez Tura i pięknym dośrodkowaniu „Niedziała”, bramkarz „Piasta” ratuje drużynę gości przed utratą gola (piłka lądowała już na głowie nie obstawionego Mateusza), wybijając piłkę poza linię bramkową. Jest rzut rożny. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, głową strzela Grzesiek Woźniak. Piłkę, z pustej bramki RĘKĄ wybija obrońca Tuczemp. W między czasie trzech obrońców „Piasta” próbowało nie dopuścić Grześka do główki. Zderzają się ze sobą i jeden z nich leży poza polem bramkowym, przy linii bocznej. Arbiter nie zauważa ręki i nie dyktuje rzutu karnego. Nasi zawodnicy nie tracą rezonu i jak profesjonaliści nie zaprzestają gry (nie było gwizdka – trzeba grać dalej, a nie dyskutować z arbitrem). Wybita ręką piłka trafia pod nogi Tabaki. Próbuje ją dobić do bramki. Jednak obrońca Tuczemp (tym razem już nogą ;-)) wybija ją z linii bramkowej. Dopada do niej Krystian. Oddaje do będącego w lepszej sytuacji, obróconego przodem do bramki „Niedziała”. Ten ponownie dośrodkowuje. Obrona znowu przecina dośrodkowanie. Piłka znów trafia pod nogi Krystiana. Ten strzela w prawy dolny, róg bramki „Piasta”. Jednak jego strzał ponownie odbija obrońca gości. Tym razem klatką piersiową. Ale to było za mało. Piłka trafia pod nogi dobrze ustawionego Marcina, który z pięciu metrów umieszcza ją w bramce gości. Jest 1:0 dla nas.
Drugi gol (w 86 minucie) – Marcin strzela z rzutu karnego. Jedenastka została podyktowana po ewidentnym faulu na Michale Serafinie.
Wygrywamy mecz 2:0.

Teraz wyjazd do Przemyśla (sobota, 21.04.2018r. godz 16.00).

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.